Czy tylko Rev Share lub CPA ?

Bardzo wiele pokerroomów krzaków pojawia się i znika. Bankrutują, zostają wchłonięte przez dotychczasową konkurencję, migrują do innych sieci. Co jakiś czas dostaję oferty współpracy z jakimś pokerroomem, którego nazwy wcześniej nigdy nie spotkałem, a którego atutem miałaby być deklarowana „nowość”, „świeżość”, „zupełnie nowe podejście”, etc. Z trudem wygoogluję taki pokerroom. Czasem przy tym znajdę zakątki w siecie, gdzie jakiś affiliate wstawił banerek lub krótką notkę promocyjną. Chciałbym się odnieść do takich super ofert, nie ze złośliwości wobec ich przedstawicieli, ale dlatego, że jestem generalnie sceptycznie nastawiony do mglistych obietnic długofalowych zysków z takiej współpracy. Dlaczego? Bo już nie raz się sparzyłey. Przykłady podam w dalszej części tekstu. Wychodzę z założenia, że jeśli nie widać solidnych podstaw do długofalowej współpracy i nie widzę potencjału w samym pokerroomie to jak miałbym z czystym sumieniem polecać taki room internautom? Pal licho internautów, siebie w pierwszej kolejności bym oszukał, gdybym znowu naiwnie uwierzył, że odkryłem właśnie żyłę złota. Zacząłem się więc zastanawiać. Czy jest jakieś wyjście, żeby choć trochę zarobić, a nie wchodzić a partnerstwo na zasadach revenue share? Takim wyjściem wydaje się być odpłatna reklama (baner, dedykowana podstrona, newsy promocyjne, etc.).

Dlaczego nie wchodzę w układ Revenue Share z pewnymi pokerroomami?

Czytaj więcej...

Bot Killer

Niedawno w sieci Merge Gaming wykryto boty pokerowe, czyli oprogramowanie podszywające się pod graczy. Pomimo wszystkich swoich ograniczeń takie pokerowe boty zwykle mają dość „pokerowego skilla”, aby skutecznie ogrywać rekreacyjnych graczy na niskich stawkach, którzy nie spodziewają się, że ich przeciwnik nie jest człowiekiem. W zależności od stopnia skomplikowania oprogramowania, bot może mniej lub bardziej skutecznie wtapiać się w otoczenie. Co więcej, może skutecznie unikać graczy, którzy grają lepiej od bota. Wbrew powszechnej i błędnej opinii takie boty nie wygrywają dlatego, że ingerują w oprogramowanie lub mają dostęp do wiedzy, której nie posiada przeciwnik. Wystarcza zdolny informatyk, który zaprogramuje niezbędny arsenał zagrań pokerowych opartych na podstawowych strategiach pokerowych (matematyka, rachunek prawdopodobieństwa), a już zwykły Janek, Luigi czy Jose nie wiedzą z której strony podejść takiego „gracza”. No chyba, że boty trafią na gracza o imieniu Sam (znanego w  internecie jako 10kHero,) który łoi botom cybernetyczną skórę i o nim jest ta historia.

Czytaj więcej...

Porady Dealera Dana (Affiliate Bible)

Dlaczego warto szukać inspirujących osób i opinii w internecie? Biznes pokerowych programów partnerskich online dojrzał. Wyłoniły się  osoby odnoszące szczególne sukcesy i chcące się podzielić wiedzą z innymi. Powstały blogi i całe serwisy internetowe poświęcone poradom dla mniej doświadczonych ludzi w tej branży. Nie ma żadnych przeciwwskazań żeby po takie rady nie sięgać . Po pierwsze unikamy w ten sposób wielu błędów, które popełniali inni i nas przestrzegają przed „dziurą w jezdni”. Po drugie nie musimy odkrywać Ameryki kiedy szlaki są dawno przetarte. Oszczędzamy czas i energię. Dla mnie jednym z autorytetów jest Dealer Dan, który poza tym że prowadzi dziesiątki stron i serwisów poświęconych pokerowi, grom kasynowym i czemukolwiek jeszcze, publikuje regularne wpisy w tzw. Biblii Affiliate (affiliatebible.com). Polecam zapoznanie się z wpisami tego guru branży, ponieważ pisze naprawdę przemyślane teksty poparte doświadczeniem. Pod wieloma jego wpisami mogę podpisać się obiema rękami z racji, że (stety i niestety) empirycznie doznaję skutków opisanych przez niego zjawisk.

Poniżej przedstawię i polecę wybrane wpisy (na zachetę) z Biblii Dealera Dana, które moim zdaniem szczególnie poświadczą wartość sięgania po tego typu skarbnice mądrości.

Czytaj więcej...

Zmiany w ekosystemie

FullTiltPoker przez lata wyrobił sobie szeroko i dobrze rozpoznawalną markę. Wspomnieć, że znali ją wszyscy pokerzyści to banał. Znajomość tej marki wykraczała poza środowisko pokerowe. FullTiltPoker aktywnie angażował się w obecność medialną sponsorując wiele wydarzeń sportowych (jak np. swego czasu Strikeforce). Telewidzowie, radiosłuchacze i internauci szerokiej części świata niejednokrotnie spotkali się z tą nazwą. Bo i firma nie szczędziła na reklamę skierowaną do nowych i potencjalnych graczy pokerowych. Wręcz kładła szczególny nacisk na pozyskiwanie nowego narybku i to w dużej, nieprzerwanej ilości. FullTiltPoker i PokerStars wyręczali w ten sposób innych dostawców usług pokerowych, którzy z kolei kierowali działania marketingowe do grupy już zaktywizowanych graczy pokera online.

Na pytanie „Na jakim pokerroomie założyłeś swoje pierwsze konto pokerowe?” najczęściej gracze odpowiadają wskazując właśnie PokerStars i FullTiltPoker. To te pokerroomy bowiem wychodziły najaktywniej i najskuteczniej do nowych graczy, których przyciąga znajomość marki, wielkie cyfry jeśli chodzi o turnieje i zarobki graczy oficjalnych teamów pokerowych, cała ta otoczka highlife nabudowana wokół tych marek pokerowych. Pierwsze konto pokerowe świeżak nie zakłada ze względu na rakeback, wyścigi pokerowe, tabele ligowe, etc., a to często podkreślane najbardziej atuty pokerroomów mniej znanych z drugiej i trzeciej ligi.

Do czego zmierzam to podkreślenie faktu, że czarną robotę w pozyskiwaniu stałego napływu nowych graczy odwalał właśnie w dużej mierze FullTiltPoker do spółki z PokerStars.

Czytaj więcej...

Czarny Piątek i smutny poniedziałek

W piątek polscy entuzjaści pokera i promotorzy otrzymali dwa solidne ciosy. Najpierw dotarła do nas wszystkich smutna wiadomość, że sejm znowelizował ustawę antyhazardową. W wielkim skrócie (powołując się na PAP) ustawa wprowadza zakaz hazardu w internecie,  dopuszcza zakłady w internecie, wprowadza rozróżnienie na hazard miękki i twardy. Izba celna otrzyma narzędzia do kontroli firm i graczy.

„Ustawa wprowadza zakaz hazardu w internecie, uwzględnia różnicę między tzw. grami cylindrycznymi, grami w karty, grami na automatach – a zakładami wzajemnymi.

Pierwszy rodzaj gier to tzw. hard gambling, czyli gry, które w internecie niosą ze sobą zarówno niebezpieczeństwo szybkiego uzależnienia, jak i możliwość oszukiwania przez urządzającego gry, np. przez odpowiednie programy, czego grający, a często też kontrolujący nie mogą sprawdzić. Będą one zakazane.”

E.play.pl

Ustawa oznacza dla pokerroomów zakaz reklamy usług pokerowych na polskim rynku i prawdopodobnie konieczność odcięcia polskich graczy od stolików. Dla partnerów affiliate ustawa oznacza w optymistycznym wariancie utrudnienie funkcjonowania, a w wariancie pesymistycznym (realnym) konieczność wycofania się ze świadczenia oferty na polskim rynku.

Czytaj więcej...